sobota, 14 lipca 2012

Zakupy w Douglas

Parę dni temu wybrałam się do Douglas'a. Kupiłam sobie 2 perfumy, 2 perfumetki oraz balsam do ust. Miałam ze sobą również gazetkę z tego sklepu, w którym były przeróżne promocje. Wybrałam sobie cały zestaw próbek z jakiejś tam firmy, ale pani w Douglasie powiedziała, że niestety, ale wycofali się ze współpracy z tą też firmą (czy coś takiego), i dlatego dostałam pełnowymiarowy błyszczyk do ust i próbkę nowego perfumu Bulgari :)

Dobrze, a więc do rzeczy! :
Mmmm... Rihanna! 'Rebelle' to jej najnowszy perfum, który jest idealny dla kobiet odważnych, szalonych, i na pewno nie subtelnych, pomimo jego stonowanego ( nieostrego ) zapachu. Kojarzy mi się ze słodkim kociakiem, który potrafi pokazać swoje pazury :D według mnie, będzie on pasował na randki, imprezy, romantyczne kolacje itp :) zapłaciłam 160 zł za 50 ml.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: śliwka, truskawka, imbir
nuta serca: heliotrop, kakao, orchidea
nuta bazy: piżmo, paczula, bursztyn, kawa 
A to mój number one! Chanel, COCO Mademoiselle, jest niesamowicie kobiecy i elegancki. Moja opinia jest taka, że nie będzie on pasował nastolatkom, gdyż ten zapach kojarzy mi się z ważnymi spotkaniami, rozmową o pracę, i panią, bardzo elegancko ubraną, która pracuje w biurze. Perfum nie jest ostry ani babciny, raczej jest słodko kwiatowy ( ale nie przyprawiający o mdłości ! ), z nutką czegoś eleganckiego. Wyczuwam też coś kwaśnego. 
Jeszcze żaden zapach nie podobał mi się tak bardzo, jak ten. Tego samego zdania jest mój chłopak :) Polecam go pewnym siebie kobietom :) 
Zapłaciłam za niego coś około 270 zł za 30 ml... wiem, wiem, dużo, ale to było moje dłuuuugo oczekiwane marzenie :)
A teraz nutki zapachowe:
nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
nuta serca: róża, orientalny jaśmin
nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo
A to perfumetki wypełnione : różowa - Gucci Gorgeous Gardenia, srebrna - Versace Bright Crystal. W Douglas'ie jest teraz taka promocja ( niestety nie wiem od kiedy i do kiedy ), że przy zakupie dowolnego perfumu możemy sobie kupić perfumetkę za 10 zł z dowolnym zapachem. Pojemność jest malutka, może z 6 ml? Na prawdę nie wiem, ale Gucci psiknęłam się 2 razy ( każdy jeden raz to 4 psiknięcia ) i już 1/4 nie ma... ale według mnie opłacało się :) Zamiast Versace miałam wziąć coś innego - Armani Emporio She, ale niestety, w testerze już prawie nic nie było, na zapleczu również... a zapach jest naprawdę boski :( mówi się trudno, ale Bright Crystal jest również świetny, bardzo kwiatowy, rześki, orzeźwiający. Również kobiecy i idealny na upalne dni :) Gorgeous Gardenia jest natomiast bardziej owocowa, z odrobiną kwiatów i gumy do żucia. Nie jest mdła, za to jest delikatna i dziewczęca.
Z tego produktu niestety nie jestem zadowolona. Ten balsam do ust kosztował mnie (aż!) 10 zł, i co się okazało? Że to zwykła wazelina o zapachu limonki i kokosa... oj, a jaki on nieekonomiczny! Posmarowałam usta z dwa, może 3 razy dopiero, a już widać widoczną 'dziurę'. NIE, NIE, NIE!



Z tych produktów jestem mega zadowolona! Jak już wcześniej wspomniałam, dostałam je dzięki gazetce 'Douglas', w której były promocje. Miałam otrzymać coś innego, ale szczerze? Wole błyszczyki i perfumy od próbek kremów do twarzy ( które właśnie miałam dostać ). Błyszczyk to BeYu, Up Light-Up Gloss o numerku 78. Jest on mega wypasiony, ma lusterko i jest podświetlany :D kolor jest idealny, wydaje się być 'chamsko' napigmentowany, ale taki nie jest. Ma w sobie niebieskie drobinki, które na ustach wyglądają przepięknie :) Niestety nie wiem w jakiej cenie są te błyszczyki, ponieważ na internecie nie ma żadnych wiadomości na ten temat ( przynajmniej ja nie znalazłam ). Jeżeli jednak Wy wiecie, to dajcie znać :)
Drugi 'prezent' to próbka nowego perfumu Bulgari, Omnia Coral. Na internecie jest masa negatywnych opinii, z którymi ja osobiście się nie zgadzam:) Że niby dusi? Oj nie. Że niby prowadzi do mdłości? Ja tego nie odczułam. Ten zapach jest niesamowity, całkowicie w moim stylu. Jest słodki, to prawda, ale na pewno nie jest mdły. Zresztą, jak to się mówi, każdy ma inny nos, więc to sprawa indywidualna, ale ja go z czystym sumieniem polecam:)
Na dzisiaj to tyle. Jeżeli będziecie mieć jakieś pytania, to piszcie :)

2 komentarze:

  1. Rihanna .. Mmm pycha :) uwielbiam ten zapach . Jest idealny na obecna pogode :) Cudny !

    OdpowiedzUsuń