środa, 26 września 2012

Haul zakupowy

CZEŚĆ WSZYSTKIM ! <3
Dzisiaj trochę na temat moich ostatnich zdobyczy kosmetyczno-pielęgnacyjnych. Nie jest tego wiele, chociaż jedna rzecz jest dla mnie bardzo wartościowa, ponieważ długo na nią odkładałam :)




Moja ukochana Chloe, Chloe EDP 30ml - dawno temu znienawidzona, a dzisiaj można powiedzieć, że tak właśnie pachnie MushaCay :) zapach cudowny, bardzo kwiatowy, lekko wytrawny. Cały dzień się na mnie utrzymuje, a przez kilka dni pachną nim ubrania. W Douglasie te perfumy kosztowały coś około 250zł/30ml, natomiast ja kupiłam je w drogerii Millor za 199zł/30ml. Kolejnym wymarzonym zapachem, na którego już dzisiaj zaczynam odkładać jest Thierry Mugler, Angel EDP.

Pasta wybielająca 'ELGYDIUM' - poleciła mi ją moja pani dentystka i naprawdę działa :) po każdym myciu zęby stają się co najmniej o 2 odcienie bielsze . Koszt to około 20 zł, w zależności od apteki.

Odżywka do rzęs i brwi Piere Rene Medic Laboratorium (Conditioning gel lash & brow) - używam tylko i wyłącznie na rzęsy. Jest okej, rzęsy bardzo szybko odrastają i są niesamowicie długie, chociaż ta odżywka nie zapobiegła ich całkowitemu wypadaniu. Nanoszę ją rano, przed nałożeniem mascary i wieczorem. Koszt to coś około 15 zł.

Joanna, krem do rąk - ma piękny zapach, nie pozostawia też tłustej warstwy ( co dla mnie jest fajną sprawą ). Niestety nie nawilża jakoś cudownie, więc zimą kupię sobie coś lepszego. Koszt - 6-7zł.

Eveline, Blemish Base BB Cream - wybrałam niestety zbyt ciemny odcień, po którym wyglądam jak 'solara'. Mam twarz spalono-pomarańczową :P gdyby nie kolor, to kremik byłby całkiem w porządku, bo ładnie pachnie i co najważniejsze, nie zapchał mnie.Teraz mieszam go z innym, jaśniejszym bb kremem i dzięki temu wyglądam normalnie. Zapłaciłam (chyba!) 15 zł.

Antybakteryjny żel do rąk - żel jak żel, szybko się wchłania. Fest śmierdzi spirytusem, ale mi to nie przeszkadza(wolę mieć śmierdzące ale czyste ręce:P) Zapłaciłam chyba 6 zł ale ręki sobie uciąć nie dam:)

Essence Sun Club - świetne bibułki matujące! Już miałam w naturze kupować inne, droższe, ale na szczęście wypatrzyłam te. Radzą sobie nawet z bardzo tłustą cerą a kosztowały mnie tylko 8,99

Korektor pod oczy L'oreal Touche Magique - wielofunkcyjny korektor, który radzi sobie nie tylko z sińcami pod oczami, ale też z wypryskami, przebarwieniami itp. Jest naprawdę super, najlepszy jaki do tej pory miałam. A teraz powiem Wam coś fajnego - kupiłam go na stronie kosmetykizameryki.pl za 12zł, gdzie normalnie w sklepach kosztuje coś około 40 zł. Fajnie, co nie?:)

Hakuro H18 - pędzelek do podkładu. Powiem tylko tyle - już nigdy nie nałożę na swoją twarz podkładu palcami, czy gąbeczkami, bo robienie tego tym pędzelkiem, to sama przyjemność! Uwielbiam pędzle HAKURO!

MushaCay <3

8 komentarzy:

  1. a skąd możesz mnie kojarzyć :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. w oczy rzuciła mi się buteleczka perfum! cudowne sa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, są... zniewalający i bardzo długotrwały zapach :)

      Usuń
  3. Nie wiem czy jest nawilżająca, ale nie podkreśla suchych skórek - jest to błyszczyk i jedyna jego wada to to że się klei :/ ale kolor ma przepiękny! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Chloe <3 Uwielbiam te perfumy... :)

    OdpowiedzUsuń